OEE wydaje się wskaźnikiem obiektywnym i uniwersalnym. To tylko pozory, ponieważ możliwości jego obliczania jest co najmniej kilka, a sposobów interpretacji tyle, ilu menedżerów o nim dyskutujących. Nie bez znaczenia jest też jakość danych, które zasilają obliczenia, a w szczególności sposób ich zbierania. Z prostego narzędzia może wyjść zupełnie bezużyteczny twór, którego nikt nie będzie chciał stosować. Jak temu zapobiec? Aby to zrobić, należy przede wszystkim zrozumieć, jak wskaźnik powstaje i jak należy go interpretować.

OEE (Overall Equipment Efficiency)to wskaźnik całkowitej efektywności wyposażenia, który służy do oceny stopnia wykorzystania wyposażenia produkcyjnego, przy użyciu którego realizujemy zamówienia naszych klientów. I już na samym wstępie należy podkreślić, że chodzi o wyposażenie, czyli maszyny i urządzenia, a nie o pracowników, którzy w procesie realizacji zleceń to wyposażenie wykorzystują. OEE służy monitorowaniu wydajności wyposażenia, a nie produktywności pracowników. Wskaźnik ten jest kluczowym miernikiem w doskonaleniu procesu wytwórczego metodą TPM (Total Productive Maintenance), nazywaną po polsku totalnym utrzymaniem ruchu.

Szczupła produkcja, szczupłe zarządzanie

TPM to metoda utrzymywania i doskonalenia efektywności oraz wydłużania czasu bezawaryjnej eksploatacji maszyn i urządzeń wykorzystywanych w procesach produkcyjnych. Jest jednym z filarów tzw. szczupłej produkcji (Lean Manufacturing) czy szerzej: szczupłego zarządzania (Lean Management), które skupia się na eliminacji marnotrawstwa z procesów realizacji zamówień klientów. Marnotrawstwa rozumianego jako czynności niedodającej wartości do wyrobu, jaki klientowi dostarczamy. A że nie istnieją procesy doskonałe i w każdym występują straty, warto je mierzyć, aby wiedzieć, co się z naszym wyposażeniem procesowym dzieje i czym należy się zająć, aby straty te eliminować. Skutkiem tych działań będzie podniesienie całkowitej efektywności naszego wyposażenia. Co za tym idzie – wzrośnie wydajność procesu i jego biznesowa opłacalność.

OEE zakłada porównanie aktualnego stanu naszego wyposażenia z sytuacją idealną, w praktyce niemożliwą, ale stanowiącą punkt odniesienia. Wskaźnik ten wyrażony jest w % i maksymalną wartością, jaką mógłby teoretycznie osiągnąć jest 100. Teoretycznie, w sytuacji idealnej, nasze wyposażenie produkcyjne miałoby pozostawać w ciągłym ruchu (praca bez jakichkolwiek zatrzymań), pracować ze stałą, założoną prędkością (brak spowolnień procesu), a jego wynikiem byłyby wyłącznie produkty spełniające specyfikację klienta (100% jakości). Oznacza to, że w sytuacji idealnej wskaźnik OEE = 100%.

Jak obliczamy OEE?

Stan idealny niestety nie istnieje, ale może być świetnym punktem odniesienia do oceny rzeczywistej, globalnej kondycji naszych maszyn i urządzeń produkcyjnych. Wskaźnik OEE pozwala uwzględnić trzy wymienione powyżej elementy: dostępność, wydajność oraz jakość, jakie uzyskujemy z naszego wyposażenia. Współzależność tych trzech elementów, w największym uproszczeniu, opisuje się wzorem:

OEE = dostępność × wydajność × jakość

gdzie poszczególne współczynniki są także wyrażone w %, a definiuje się je w postaci ilorazów:

Dostępność pokazuje, w jakim stopniu został wykorzystany czas zaplanowany na produkcję. Zaplanowany – warto to podkreślić, gdyż uwzględnienie w nim planowych działań nieprodukcyjnych (postoje konserwacyjne, przezbrojenia, przerwy socjalne dla pracowników itd.) zafałszuje rzeczywisty obraz, tym samym podnosząc sztucznie ten współczynnik: planowe przerwy produkcyjne wpłyną pozytywnie na jego wartość, nie wnosząc nic do wyniku produkcyjnego (zero wyrobów do sprzedania klientowi).

Wydajność pozwala ocenić „prędkość procesu”. Współczynnik ten weryfikuje, czy produkcja przebiega zgodnie z założonymi czasami cyklów. Uwzględniamy tu nominalny czas cyklu, czyli taki, jaki został przyjęty do planowania produkcji. W kalkulacji posługujemy się także liczbą wyprodukowanych sztuk – ta wartość odnosi się do wszystkich produktów, które powstały w procesie produkcji (tych prawidłowych, jak i tych, które nie spełniają wymogów specyfikacji klienta).

Jakość obrazuje zdolność wyposażenia produkcyjnego do dostarczania produktów zgodnych z wymaganiami klienta. Do całkowitej liczby wszystkich wyprodukowanych wyrobów zaliczamy braki (sztuki niezgodne), łącznie z odpadem technologicznym (jeżeli na którymś etapie produkcji celowo potrzebujemy wyprodukować sztuki nienadające się do sprzedania klientowi). Współczynnik jakości mówi nam wprost, jaki % wyprodukowanych produktów możemy sprzedać klientowi jako pełnowartościowe, spełniające jego oczekiwania.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Tekst otwarty Tylko on-line nr 3/2020

Szczupłe rozwiązanie dla firmy Huel: Kuehne+Nagel dostarcza usługi e‑commerce w Polsce

Huel-Kuehne.jpg

Kuehne+Nagel w Polsce podpisało wieloletni kontrakt z firmą Huel, producentem żywności kompletnej pod względem odżywczym. Dedykowane centrum dystrybucyjne Kuehne+Nagel w Święcicach pod Warszawą będzie odpowiedzialne za odbiór towarów z zakładów produkcyjnych Huel oraz za ich magazynowanie, kompletację i pakowanie w celu dalszej dystrybucji do dwunastu krajów europejskich w serwisie door-to-door.

Czytaj więcej
Tekst otwarty Tylko on-line nr 3/2020

ID Logistics już zarządza nowym centrum dystrybucyjnym Lindt&Sprüngli w Grodzisku Mazowieckim

MagazynLind.jpg

ID Logistics, wiodący dostawca usług logistycznych specjalizujący się w dedykowanej logistyce kontraktowej, wzmacnia współpracę z Lindt&Sprüngli (Poland), światowym liderem na rynku czekolady premium. 1 czerwca 2020 roku zostało uruchomione nowe centrum dystrybucyjne producenta czekolady w Grodzisku Mazowieckim, którym zarządza zespół ID Logistics. W tym roku mija 10 lat od podpisania umowy między firmami.

Czytaj więcej
Tekst otwarty Tylko on-line nr 3/2020

Algorytmy sztucznej inteligencji w magazynach e‑commerce LPP

LPP i PSI_1.JPG

W magazynie LPP do obsługi sprzedaży internetowej (Fulfillment Center) wdrożono rozwiązanie do optymalizacji ścieżki kompletacji zamówień z wykorzystaniem algorytmów sztucznej inteligencji. Ten innowacyjny system będący elementem projektu Warehouse Inteligence to efekt współpracy LPP z producentem oprogramowania dla przemysłu, firmą PSI Polska. Wykorzystanie mechanizmu uczenia maszynowego w magazynie polskiej firmy odzieżowej pozwala na skrócenie drogi potrzebnej do kompletacji zlecenia, zwiększenie wydajności obiektu, optymalizację wykorzystania zasobów magazynowych oraz znaczne przyspieszenie obsługi wysyłek e-commerce.

Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama